poniedziałek, 4 kwietnia 2011

15. Candy u Haft i Patchwork

Zapisałam się na pierwsze Candy u Haft i Patchwork :)
Jest to również pierwsze Candy w jakim ja biorę udział.

A to, co można wygrać  ;)






Lubię niespodziewanki   :)

Pozdrawiam bardzo serdecznie.

sobota, 2 kwietnia 2011

14. Nieoceniona pomoc Mężowiny… ;)



Wczoraj mąż mój zdołał wygospodarować trochę więcej czasu ( rezygnując ze swoich zajęć ) przed pójściem do pracy i posiedział z naszą pociechą, dzięki czemu ja miałam czas na szycie kołderkiJ

Dotarła do mnie również ocieplinka, na którą czekałam i takim oto sposobem zostało mi jedynie doszycie lamówki, wypranie i kołderka będzie mogła być oddana do użytku :D

Relacje z szycia zamieszczę w kolejnym poście, bo na spacer z dziecięciem idę :)


Poniżej wierzch kołderki.






A tutaj już częściowo spikowana.




Pozdrawiam bardzo serdecznie :)


wtorek, 29 marca 2011

13. Żółto mi…

Dotarł już do mnie materiał, który potrzebny mi będzie do uszycia patchworkowej kołderki dla mojego synka. Jest żółty w jakieś niezidentyfikowane cosie - motyle a może ważki.  Moim zdaniem będzie pasował do kwadracików kołderki, które  w większości są zielone.
 Czekam jeszcze na ocieplinkę, która już powinna być w drodze do mnie i ruszam pełną parą z szyciem :D
Taki trochę niecierpliwiec ze mnie jest, bo jak sobie coś zaplanuję to najlepiej by było jakbym miała wszystko pod ręką i od razu mogła wszystko zacząć...

A oto wspomniany materiał.


Pozdrawiam bardzo serdecznie :)



środa, 23 marca 2011

12. Mei tai 2

Powstał też mei tai 2. Szyło mi się go znacznie przyjemniej niż pierwszy mając już w pewnym stopniu opracowany własny schemat. Piszę w ,,pewnym stopniu'' , bo nadal są drobne rzeczy, z których do końca zadowolona nie jestem lub  znalazłam łatwiejszy sposób wykonania.
Nie od dziś jednak wiadomo, że na błędach człowiek się uczy J
Tak czy siak moim zdaniem efekt końcowy nie jest najgorszy ;)


Teraz trochę technicznych informacji dla zainteresowanych ;) 


Mei tai 2 - jest wykonany z trzech warstw sztruksu i w przeciwieństwie do pierwszego jego panel jest wyprofilowany.  Ma mocno wypełnione pasy i zagłówek oraz częściowo boki.  Zagłówek można również podwiązać. Jest dwustronny.
 Dodatkowo na jednej ze stron pokusiłam się o przyszycie kieszonki zapinanej na rzep przydatnej np. na pieluszkę. Uszyłam też kaptur, który jest dopinany na guziki.

Opcja z guzikami może nie jest najszczęśliwszym rozwiązaniem, ale jeszcze nie dorobiłam się napownicy :o)






   Pozdrawiam cieplutko J

poniedziałek, 21 marca 2011

11. Mei-tai 1.

Nie tak dawno temu pokusiłam się o uszycie mei taja. Drogą prób i błędów jakoś zdołałam go skończyć i pomimo tego, że do najpiękniejszych nie należy to jednak  jest bardzo wygodny w użyciu. Pasy i zagłówek są dość mocno wypełniane, a sztruks z którego powstało nosidło jest bardzo miękki w dotyku.
Oczywiście jak na mei taja przystało - dwustronny :)

Mei –tai 1




niedziela, 20 marca 2011

10. Zrobione jakiś czas temu – odsłona czwarta…

To już moje ostatnie ,, zapasy’’. Obawiam się, że wkrótce tempo wpisów znacznie się zwolni, gdyż mam w domu taki mały pochłaniacz czasu. Ma na imię Wojtuś i skończył już pięć miesięcy :o)






Tygrys to moja, jak do tej pory największa praca. ( 250 x 317 krzyżyków )
Na zdjęciu tego nie widać, ale jest tam 65 kolorów.
Widząc ten obrazek po raz pierwszy byłam nim zauroczona, ale jak go sama hafciłam to już przestał mi się podobać, bo straszna w nim gmatwanina kolorów i co prawda nieraz z bardzo długimi przerwami ( z racji znudzenia ), robienie go trwało kilka lat.


Jedna z dwóch zakładek jakie zrobiłam dla mojego mężulka.

   
Mały i przyjemny hafcik wróbelka ogrodniczka.



Bardzo lubię motywy fantastyczne :)
                                                      



 Pozdrawiam cieplutkoJ








Zdecydowanie wolę mniejsze hafty :)

sobota, 19 marca 2011

9. Zrobione jakiś czas temu - odsłona trzecia...




Pierwszy mój haft ukończony w całości J oraz jedyny jaki zrobiłam na malowanej kanwie.
 Zdecydowanie wolę haftować korzystając ze wzorów liczonych, ze względu lepszy jak dla mnie efekt końcowy oraz to, że podczas haftowania często wahałam się czy mam postawić krzyżyk brązowy czy może już fioletowy. Ciekawa jestem czy to tylko ja mam takie odczucia hmm….?





A to drugi mój obrazek jaki udało mi się zrobić na początku mojej przygody z haftowaniem.


Wiem, wiem to nie pora na taki obrazek, ale przecież miałam pokazać to, co kiedyś tam wyhaftowałam…..

Pozdrawiam cieplutko :)