Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 października 2020

283. Kolejne bransoletki z koralików Toho 11.

 Dzisiaj króciutko, bez dodatkowego rozpisywania się, bo i weny i czasu brak. Chcę pokazać moje zaległe bransoletki. Powstały z koralików Toho 11.

 Ostatnia jest najmniejsza, zrobiona dla mojej małej strojnisi :) 







 Do następnego razu :) 

sobota, 8 sierpnia 2020

279. Sierpniowo.



 Witam wszystkich bardzo serdecznie. Dzisiaj będzie groch z kapustą, czyli wszystkiego po trochu :)

Dla wielu osób, które mają gospodarstwa, działki czy też ogródki nastał bardzo pracowity czas zbiorów i przetwarzania tego, co posiali. Dla mnie również, choć na bardzo małą skalę. Większość tego, co urosło w ogródku zjadamy na bieżąco, a wszelkie nadwyżki lądują w słoikach, zamrażarce albo są poddawane suszeniu.

Pierwszy raz w tym roku wzięłam się za suszenie mięty. Posmakował mi napar z mięty.








 Zieloną pietruszkę, nać selera korzeniowego i lubczyk kroję i mrożę. Przyda się jako dodatek do zup i sosów.




 Większość buraczków już wyrwałam i zrobiłam z nich ćwikłę z chrzanem. Urosło ok 2,5 kg, z czego wyszło mi 10 małych słoiczków ćwikły o pojemnośći 250 ml.





 Do tej pory urosła mi jedna cukinia, którą zebrałam zanim osiągneła duży rozmiar, starłam na tarce i zamroziłam. Lubię dodawać taką cukinię do zup, sosów i jajecznicy. Nie ukrywam, że liczę na kolejne zbiory :)




 Nie sądziłam, że doczekam się jakichkolwiek zbiorów fasolki w tym roku, a jednak coś tam urosło. Ilość niesamowita, bo wystarczyło aż na jeden słoik. Jeden to więcej niż zero, więc jest i cieszy :)









 Pomidorki pięknie dojrzewają i codziennie możemy się nimi zajadać. Zawekowałam też trzy słoiki z całymi pomidorkami na zupkę/sos. Wygląda na to, że uda się zrobić więcej :)






 A tutaj moja córcia pożerająca pomidorki prosto z krzaczka. Jeden z piękniejszych widoków jak dla mnie:)

W pewnym sensie nagroda za moją pracę w ogródku :)




 Doczekałam się pierwszych mysich ogórków (cucamelon). Sporo było małych, ale widocznie nie zostały zapylone i opadły. Mam nadzieję, że będzie ich więcej, bo chciłabym spróbowac je ukisić.





 Zakwitły też kolejne dalie. Te na które trzeba było poczekać nieco dłużej, ale czekanie zdecydowanie się opłaciło :)







 Ogródek jest dla mnie wspaniąłą odskocznią od pracy i innych obowiązków. Nie wszystko
zawsze się udaje, nie zawsze zbiera się oczekiwane plony, szczególnie gdy nie chce się stosować pestycydów, ale i tak w ogólnym rozrachunku satysfakcja zawsze jest.



             





Skoro już przebrnęliście przez tę długaśną część ogródkową, to teraz na deser pokażę wam dwie bransoletki, które w najbliższym czasie będą podarowane pewnej wyjątkowej osobie, która uwielbia kolor zielony :) Wykonane zostały z koralików Toho o rozmiarze 11.




























Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze :)

poniedziałek, 20 lipca 2020

278. Lipcowe klimaty.

 Samam nie wiem kiedy mi uciekły ostatnie tygodnie. Czas płynie nieubłaganie. 
W ogródku dużo się dzieje. Zakwitły pierwsze odmiany dalii. Na inne trzeba jeszcze troszeczkę poczekać. Uwielbiam te kwiaty nie tylko za to że są tak okazałe, ale też dlatego że kwitną aż do pierwszych przymrozków. Ulubione kwiaty mojego syna - słoneczniki górują nad wszystkim :) Uwielbiam ten czas gdy wszystko bujnie rośnie i kwitną kwiaty. 
Zanim uraczę wszystkich zdjęciami z ogródka, bo te o tej porze roku obowiązkowo na moim blogu być muszą, pokażę moje trzy nowe bransoletki. Wykonane z koralików Toho o rozmiarze 11.


























Uściski posyłam :)