Wszystkim odwiedzającym życzę spokojnych Świąt Wielkanocnych spędzonych w gronie najbliższych :)
sobota, 23 kwietnia 2011
wtorek, 19 kwietnia 2011
18. Pierwsze koty za płoty !!!
Ostatnimi czasy nie poświęcałam robótkom zbyt wiele czasu. Pogoda u nas jest piękna, co sprzyja dłuższym spacerkom z dzieciną czy też drobnym pracom w ogródku.
Udało mi się jedynie uszyć kota zawieszkę na klamkę.
Spodobały mi się takie kociaki, a że ja do kotów mam słabość to postanowiłam sobie takowego zmajstrować. Wykrój sama sobie zrobiłam, bo miałam problem ze znalezieniem gotowizny.
Kot, któremu jak twierdzą co niektórzy ;) znów w życiu nie wyszło… ( to przez te rozbiegane oczęta )
Następny, ( bo będą takowe :D ) powinien mieć nieco bardziej proporcjonalne ciałko J.
Tak jeszcze, żeby nie było, że kłamię co do pogody pokazuję kilka zdjątek z mojego ogródka. Jest w nim bardzo zielono i kwitnie już sporo kwiatuszków.
Na jednym ze zdjęć jest też mój mini warzywniak z którego jestem jak do tej pory bardzo dumna J
wtorek, 12 kwietnia 2011
17. Poduszeczka Wojtaszeczka :)
Udało mi się uszyć patchworkową podusię do kompletu z kołderką.
Instrukcję szycia gwiazdy znalazłam tutaj: Patchworkowa gwiazda.
Za co bardzo dziękuję Marynie.
Oczywiście nie byłabym sobą gdybym była całkowicie zadowolona z tej właśnie poduchy, ale tym razem nie będę pisać co mi się w niej nie podoba J
Poducha jest pikowana dwustronnie, w miarę płaska o dość dużych jak na dziecięce łóżeczko gabarytach, ale o to mi chodziło :)
Pozdrawiam bardzo serdecznie :)
wtorek, 5 kwietnia 2011
16. Nie cierpię doszywać lamówek….;)
Skończyłam szyć kołderkę. Jest to moja pierwsza patchworkowa praca i muszę przyznać może niezbyt skromnie, że nawet jestem z niej zadowolona.
Kołderka ma ok. 95 x 110 cm i jest trochę większa niż początkowo przewidywałam, ale wcale mnie to nie martwi ;)
Wiem już na pewno, że szycie patchworków to fajna sprawa, bardzo wciągająca oraz że na tej jednej kołderce się nie skończy J
Trochę poszłam na łatwiznę wybierając prosty wzór, bo same kwadraty jak również to, że miałam sporo gotowych, kupionych kwadratów i musiałam ich tylko trochę dociąć.
Samo szycie kołderki było bardzo przyjemne i w miarę szybkie, natomiast lamówka mnie trochę wykończyła. Zrobiłam ją raz, ale wyglądała niezbyt fajnie i na drugi dzień ją zaczęłam poprawiać. W efekcie zrobiłam nową, której przyszycie trwało dłużej niż szycie całej reszty.... Z jednej strony ( z lewej ) jest doszywana ręcznie i nadal w rogach nie wygląda zbyt dobrze, ale do następnej patchworkowej pracy postaram się douczyć J
Kołderka jest pikowana tylko po szwach kwadratów. Zastanawiałam się również nad przepikowaniem ramki dookoła kwadratów, ale po pierwsze trochę się bajałam, a po drugie to wydaje mi się, że kołderka mogłaby być zbyt sztywna ( ale tu mogę się mylić…).
Wypełnienie kołderki jest 135 g i tak naprawdę to nie mam pojęcia jakie się do czego stosuje.
Nie jestem pewna czy dobrze ja to wszystko robię i jeśli ktoś ma jakieś sugestie to proszę mnie oświecić – będę bardzo wdzięczna za wszelkie porady.
Dobrze nie przynudzam już dłużej :D
Pozdrawiam bardzo serdecznie.
poniedziałek, 4 kwietnia 2011
15. Candy u Haft i Patchwork
Zapisałam się na pierwsze Candy u Haft i Patchwork :)
Jest to również pierwsze Candy w jakim ja biorę udział.
A to, co można wygrać ;)

Lubię niespodziewanki :)
Pozdrawiam bardzo serdecznie.
Jest to również pierwsze Candy w jakim ja biorę udział.
A to, co można wygrać ;)

Lubię niespodziewanki :)
Pozdrawiam bardzo serdecznie.
sobota, 2 kwietnia 2011
14. Nieoceniona pomoc Mężowiny… ;)
Wczoraj mąż mój zdołał wygospodarować trochę więcej czasu ( rezygnując ze swoich zajęć ) przed pójściem do pracy i posiedział z naszą pociechą, dzięki czemu ja miałam czas na szycie kołderkiJ
Dotarła do mnie również ocieplinka, na którą czekałam i takim oto sposobem zostało mi jedynie doszycie lamówki, wypranie i kołderka będzie mogła być oddana do użytku :D
Relacje z szycia zamieszczę w kolejnym poście, bo na spacer z dziecięciem idę :)
Poniżej wierzch kołderki.
A tutaj już częściowo spikowana.
Pozdrawiam bardzo serdecznie :)
wtorek, 29 marca 2011
13. Żółto mi…
Dotarł już do mnie materiał, który potrzebny mi będzie do uszycia patchworkowej kołderki dla mojego synka. Jest żółty w jakieś niezidentyfikowane cosie - motyle a może ważki. Moim zdaniem będzie pasował do kwadracików kołderki, które w większości są zielone.
Czekam jeszcze na ocieplinkę, która już powinna być w drodze do mnie i ruszam pełną parą z szyciem :D
Taki trochę niecierpliwiec ze mnie jest, bo jak sobie coś zaplanuję to najlepiej by było jakbym miała wszystko pod ręką i od razu mogła wszystko zacząć...
A oto wspomniany materiał.
Pozdrawiam bardzo serdecznie :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)