sobota, 7 kwietnia 2012

47. Życzenia wielkanocne.


,,Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak powiedział. Chodźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał.
A idźcie szybko i powiedzcie Jego uczniom: Powstał z martwych i oto udaje się przed wami do Galilei. Tam Go ujrzycie. Oto, co wam powiedziałem".

MT 28:6-7

Dziękuję za wszystkie życzenia umieszczone w komentarzach pod ostatnim wpisem.

Wszystkim tutaj zaglądającym życzę:
Spokojnych i pogodnych
Świąt Wielkanocnych
pełnych miłości
i rodzinnego ciepła.

środa, 4 kwietnia 2012

46. Kaktusy.



Nie każdy lubi kaktusy, bo i cóż w nich takiego pięknego – trochę kolek jakieś wąsy, kwiatki to już rarytas – pojawiają się od wielkiego dzwonu, a i te nie można podziwiać zbyt długo…
Rośnie to ,, coś ‘’ często bardzo powoli…
Nie wspomnę już o tym, że można się nieźle pokłóć przy przesadzaniu lub też zupełnie przypadkowo dotykając roślinkę…
Zdarza się, że kot buszujący po parapecie natknie się na coś takiego i po krótkiej analizie za i przeciw zrzuci wszystko na ziemię robiąc dodatkowy bałagan…

Większość moich znajomych ( a tak naprawdę to chyba wszyscy )  nie pała zbytnią sympatią do kaktusów.
Ja jednak bardzo je lubię, pomijając to wszystko, co wymieniłam na samym początku dzisiejszego wpisu i nie chodzi tu tylko o kwestie podlewania J




Tak najprościej tłumacząc - po prostu mi się podobają!
Kiedyś miałam ich dość sporo. Obecnie mam ich tylko trzy ale planuję zakup kolejnych kilku okazów.

Ostatnio kopnął mnie zaszczyt i dwa z nich zakwitły.




Jeżeli chodzi o moje haftowanie to efekty są dość marne.
Obecnie robię kolejny obrazek z serii Nimuë, ale nie mam wszystkich kolorów nici, więc jeszcze trochę to zajmie.
Pyzatym cierpię na brak czasu – cha cha to już standard u mnie…



Ostatnio dziecina mi się pochorowała i dodatkowo brakowało zarówno chęci jak i energii do robienia czegokolwiek. Na szczęście już jest lepiej i jutro po przedłużonym urlopie wracam do pracy.
Moje świąteczne przygotowania...– jakie przygotowania…
Jeszcze mam kilka dni…J



Witam nowych obserwatorów i pozdrawiam wszystkich serdecznie J

poniedziałek, 26 marca 2012

45. Ogródkowo.

Od jakiegoś czasu prawie każdą wolną chwilę poświęcałam pracom w ogródku (z resztą nie tyko ja :D).
Większość planowanych prac została już zrobiona, z czego jestem bardzo zadowolona.
Częściowo wymieniony został płot, usunięte kamienie i niektóre krzewy z miejsc gdzie będą rosły warzywa, rozłożona została mała szklarnia na pomidory oraz wiele innych prac, których nie będę wymieniać, aby zbytnio nie przynudzać!

Poniżej  prezentuję kilka zdjęć które udało mi się zrobić dzisiejszego poranka.







Dziękuję bardzo za wszystkie wspaniałe komentarze i witam serdecznie nowych obserwatorów J

niedziela, 4 marca 2012

44. Oprawione samodzielnie.

Od dłuższego czasu moje zrobione hafty leżały w kuferku czekając na oprawę.
Część z nich ( seria Nimuë ) w końcu się tego doczekała.
Udało mi się oprawić aż sześć obrazków.
Oddanie do oprawy zawsze wydawało mi się zbyt kosztowne, więc postanowiłam to zrobić samodzielnie i bardzo jestem z tego zadowolona. Ramki nabyłam bardzo tanio, dokupiłam parę innych niedrogich rzeczy i gotowe.
Mąż tak jak obiecał obrazki powiesił ;)
Zawisły one w jadalni, gdzie bardzo ładnie się komponują z ciemnobrązowym  masywnym drewnianym stołem i krzesłami.
Na zdjęciu widać tylko obrazki. Jakość zdjęć również pozostawia wiele do życzenia, ale lepszych nie udało mi się wykonać w pochmurny deszczowy dzień.




Ostatnio również zakupiłam sobie nową serię 15 książek do swojej mini biblioteczki. Kupiłam je po okazyjnej cenie w pracy za £16 !
Są to książeczki dla dzieci…
Oto one :)


Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie  J

sobota, 11 lutego 2012

43. Rybak

Skończyłam kolejny obrazek z serii Nimuë.
Moja mała kolekcja zaczyna się powiększać, co mnie bardzo cieszy, bo hafty te podobają mi się zarówno jeśli chodzi o tematykę jak i kolorystykę.
W planach mam już kolejny obrazek , ale jeszcze nie zdradzę jaki.
Poniżej zdjęcie mojego ,, Rybaka”




Zostałam zaproszona przez Zmierzch Luny  
do zabawy o ulubionych serialach.
No i tu zaczął się mój problem, bo niestety obecnie żadnych seriali nie oglądam.
Kiedyś, kiedyś zdarzało mi się oglądać kilka różnych seriali, ale nie było to regularne oglądanie. Najfajniejsze było to, że nawet jak się opuściło kilka odcinków nadal wiadomo było o co chodzi J

Ale do rzeczy!
Zasady zabawy:
1.Opublikuj logo zabawy na swoim blogu
2.Napisz kto Cię zaprosił do zabawy
3.Zaproś co najmniej 5 osób prowadzących blog
4. wymień ( i opisz ) swoje ulubione seriale



Wybaczcie, ale ja nie będę ich opisywać, bo nie oglądałam ich nałogowo i nie umiem powiedzieć co mi się w nich podobało itp.
Zdarzało mi się oglądać ( raczej mało oryginalnie J ):
1.      M jak miłość
2.      Dynastia
3.      Złotopolscy
4.      Klan
Z pewnością widziałam jeszcze wiele innych ,, kątem oka’’ J, ale tytułów nie jestem w stanie sobie przypomnieć.


Do zabawy zapraszam:

Jeżeli któraś z osób które zaprosiłam nie życzy sobie brać udziału w zabawie – rozumiem i proszę o zignorowanie zaproszenia.

Życzę miłej zabawy J

niedziela, 22 stycznia 2012

42. Naleśnik.

Kolejny obrazek skończony.
Bardzo podoba mi się kolorystyka tego haftu.
Wymyśliłam sobie, że ładnie będą mi pasowały obrazeczki z serii Nimuë w jadalni i planuję wkrótce je oprawić – samodzielnie :-o  
W planach mam już kolejny mały obrazeczek, ale o tym następnym razem.




Pozdrawiam serdecznie  J


niedziela, 25 grudnia 2011

41. Życzenia.



Pomódlmy się w Noc Betlejemską,
w Noc Szczęśliwego Rozwiązania,
by wszystko się nam rozplatało,
węzły, konflikty, powikłania.

Oby się wszystkie trudne sprawy
porozkręcały jak supełki,
własne ambicje i urazy
zaczęły śmieszyć jak kukiełki.

Oby w nas paskudne jędze
pozamieniały się w owieczki,
a w oczach mądre łzy stanęły
jak na choince barwnej świeczki.

Niech anioł podrze każdy dramat
aż do rozdziału ostatniego,
i niech nastraszy każdy smutek,
tak jak goryla niemądrego.

Aby się wszystko uprościło -
było zwyczajne - proste sobie -
by szpak pstrokaty, zagrypiony,
fikał koziołki nam na grobie.

Aby wątpiący się rozpłakał
na cud czekając w swej kolejce,
a Matka Boska - cichych, ufnych -
na zawsze wzięła w swoje ręce.
/Ks. Jan Twardowski/