niedziela, 14 kwietnia 2019

251. Ozdoby wielkanocne.


 Dzisiaj chciałam pokazać kilka drobnych rzeczy, które wykonałam jako ozdoby wielkanocne.
 Jajko z otworem robiłam pierwszy raz korzystając z zamieszczonego poniżej filmiku. Autorce bardzo za niego dziękuję. 






Zrobiłam też trzy kurki ku uciesze mojej młodszej latorośli ;)






Dodatkowo wykonałam płaskie pisanki, które zawieszę na zielonych gałązkach.


Pozdrawiam serdecznie :)

sobota, 6 kwietnia 2019

250. Opasek ciąg dalszy.



 Niedawno córcia poszła do szkoły w opasce, którą pokazywałam w poprzednim wpisie. Gdy odebrałam ją po lekcjach poinformowała mnie, że potrzebuje jeszcze pięć takich samych opasek, bo koleżankom się spodobały, a ona mając dobre serduszko obiecała, że im takie zrobi... :)

 Uczę dzieci, że trzeba dotrzymywać danego słowa, więc zakasałam rękawy i postanowiłam wybawić córkę z kłopotu. Nie chciałam też koleżanki były zawiedzione.

 Na szczęście obiecała tylko opaski, więc udało się je w miarę szybko wykonać ;)

niedziela, 17 marca 2019

249. Wiosenna opaska dla córci.

 Z utęsknieniem czekam na prawdziwą, ciepłą wiosnę. Mam dość zimy, szarości, wietrznej pogody i deszczów. Nie mogę się doczekać gdy mój ogródek będzie zielony, pełen kwiatów i warzyw. 
 To chyba z tęsknoty za tym wszystkim powstała opaska dla córci w iście wiosennych kolorach ;) 
Inspiracje znalazłam w internecie i po połączeniu kilku pomysłów w ciągu jednego dnia powstało coś takiego:



Pozdrawiam wiosennie :) 


wtorek, 19 lutego 2019

248. Pierwsze moje szydlaki.


 Im dłuższa przerwa w blogowaniu tym trudniej zabrać się do napisania kolejnego posta. Nie wiem, czy tylko ja tak mam, czy to zjawisko dość powszechne?
 Wybaczcie mój brak obecności na Waszych blogach, ale sprawy prywatne sprawiły że blogowanie zeszło na plan dalszy. 

 Od dawna podobały mi się szydełkowe zabawki, więc w końcu postanowiłam się za jakąś zabrać. Muchomorek powstał już jakiś czas temu, ale nie było okazji, żeby go pokazać. Po udanej próbie z grzybkiem powstał królik. Korzystałam ze świetnej instrukcji znalezionej na tej stronie, za którą autorce bardzo dziękuję.
Królik a w zasadzie królisia, choć nie perfekcyjna, to od razu została zagarnięta przez moją córkę. Stała się jej najfajniejszą zabawką, z którą przez pierwsze dni nie chciała się rozstać ani na krok. Królisia zdążyła się już dwa razy zgubić, raz na basenie i raz w sklepie, ale za każdym razem została szczęśliwie odnaleziona :)





wtorek, 18 grudnia 2018

247. Czas na kolory.


 
W ostatnim poście pokazywałam szydełkowe dzwonki w klasycznym białym kolorze. Pomimo iż tego typu ozdoby najbardziej podobają mi się białe, to jednak zachciało mi się poeksperymentować z innymi kolorami.
W sumie w tym roku udało mi się wykonać 19 dzwonków z których 12 oddałam w dobre ręce. Jestem z tego powodu bardzo zadowolona, bo zawsze brakowało mi czasu, na wykonanie takich drobnych upominków dla znajomych :)






Pozdrawiam cieplutko :)

niedziela, 25 listopada 2018

246. Szydełkowe dzwonki i pomoc dla Martynki.

 Zacznę od tego, że potrzebna jest pomoc dla małej Martynki. Jeśli ktoś może pomóc finansowo, niech to zrobi, a jeśli nie, to może chociaż udostępni informacje na swoim blogu. Ja dowiedziałam się o tej akcji na blogu u Asi  ale podaję też link do strony gdzie można poznać więcej szczegółów dotyczących choroby tej małej dzielnej dziewczynki klik 




 Rozpoczęłam produkcję dzwonków świątecznych. Robienie małych szydełkowych projektów idzie mi dość sprawnie, bo robię to na przerwach w pracy, czekając na dzieci pod szkołą czy na basenie. Nie mam natomiast w dalszym ciągu czasu na te większe projekty, więc miechunki leżą odłogiem. Proszę mi również wybaczyć małą aktywność blogową. Przeszłam na system zmianowy w pracy i muszę się odnaleźć w nowych warunkach. 

 Poniżej moje drobne przyjemności. Będzie ich więcej, bo fajnie mi się je robi.Wykorzystuję również resztki zalegających kordonków :)  





Pozdrawiam serdecznie :) 

niedziela, 18 listopada 2018

245. Niewielkie serwetki.

   Dwie niewielkie serwetki powstały jakiś czas temu, ze wzorów przypadkowo znalezionych w internecie. Nie mam w domu wielu powierzchni, na których znajdują się serwetki, ale wykorzystuję je również do innych celów. Stałym elementem wystroju mojej kuchni są gliniane garnki. W jednym cały czas trzymam zakwas na chleb, a  w drugim  ostatnio ukisiłam kimchi. Garnki te same w sobie mogą tworzyć element dekoracyjny, ale przykryte koronką wyglądają jeszcze fajniej :) 










Pozdrawiam cieplutko :)