niedziela, 8 kwietnia 2018

233.Golden Hands - "Pygmy owl" skończona.


  Dzisiaj bez zbędnej pisaniny, bo weny brak. Skończyłam moją sowę. Haft dość wymagający, ale przyjemnie mi się go robiło. 










niedziela, 1 kwietnia 2018

232. Wielkanoc.


RADOSNEGO ALLELUJA!

życzę wszystkim tutaj zaglądającym.


źródło



 W tym tygodniu spotkała mnie miła niespodzianka. Od Gosi z mamelkowa dostałam śliczny domek wielkanocny z życzeniami. Gosia zadbała o każdy szczególik. Wszystko pięknie dopracowane! Dziękuję Ślicznie! 












niedziela, 25 marca 2018

231. Ozdoby wielkanocne ciąg dalszy.


 W tamtym roku, zanim jeszcze sama zdołałam wykonać wielkanocną kokoszkę dostałam jedną taką śliczną w prezencie od mojej bratowej. Jeszcze jej na blogu nie pokazywałam, więc czynię to teraz przy okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych. Kurka ma śliczne żywe kolorki i bardzo mi się podoba. Kolejnym prezentem wykonanym dla mojej córci był maleńki, niezwykle uroczy koszyczek :)

Dziękuję Ci jeszcze raz Edytko :)










 U mnie z kolei powstało jeszcze przedświąteczne małe co nieco ;)
Wykonałam jeszcze dwie kurki, szydełkowe pisanki i osłonki na pisanki.

















Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa pozostawione pod postem z moim obrusem :)

Do następnego napisania :)























niedziela, 11 marca 2018

230. Konstancja skończona :))))

  Miał być ukończony na Boże Narodzenie, ale czasu zabrakło i będzie na Wielkanoc :)
 Praca nad obrusem trwała ponad rok. Tutaj pisałam o nim pierwszy raz. Wykorzystałam 58 elementów, które połączyłam pikotkami. 
 Jest to największa  szydełkowa robótka, jaką wykonałam do tej pory.  Przyznam nieskromnie, że bardzo mi się podoba i jestem dumna, że ją ukończyłam :) 
 








Do następnego razu :) 

niedziela, 4 marca 2018

229. Szydełkowe kurki.

 Chwilowo porzuciłam haft na rzecz szydełkowych kurek na wielkanocne jajka. Robię je w tak zwanym międzyczasie, wtedy gdy nie mogę się zabrać za większy projekt. Nigdy jeszcze ich nie robiłam i ciekawa byłam czy sobie poradzę. Korzystałam z tego wzoru, za który autorce bardzo dziękuję.
 Dzieciaki już zaklepały sobie poszczególne sztuki:) Na początku powstały dwie z kordonków, jakie miałam w domu, stąd różowy i niebiesko-biało-zielony grzebyczek. Później dokupiłam kilka innych kolorów w miejscowej pasmanterii, choć wybór był niewielki. 







Pozdrawiam serdecznie :) 

czwartek, 15 lutego 2018

228. Pygmy owl # 2



  Nadszedł czas na pokazanie hafciarskich postępów w sówce. Jeśli chodzi o moje osobiste wrażenia przy pracy nad tym projektem, to muszę przyznać, że jest to najtrudniejszy haft z jakim miałam do czynienia do tej pory. Spora ilość krzyżyków składających się z dwóch kolorów, półkrzyżyki w prawo, w lewo, supełki, kontury, to wszystko sprawia, że haft jest dość wymagający.
Z drugiej strony jednak, dzięki tym wszystkim kombinacjom obraz sprawia wrażenie trójwymiarowości. Oczywiście nie udało mi się uniknąć kilku ,,bubli'', które to nie jedno sprawne hafciarskie oko z pewnością wypatrzy, ale zdecydowałam, że poprawek nie będzie, bo z ogólnego efektu jestem zadowolona :)







Do następnego razu. 





środa, 10 stycznia 2018

227. Golden Hands - "Pygmy owl"



Witajcie:)

 
Wszystko wskazuje na to, że zamiast niedźwiedzi w Bieszczadach to ja zapadłam w miesięczny sen zimowy :)

Nastał rok 2018 i czas działać. Kilka pozycji robótkowych mam zaplanowanych. To, czy doczekają się realizacji dopiero się okaże. Na pierwszy ogień idzie "Pygmy owl" - Golden Hands.


W zestawie który kupiłam na eBayu znajdował się również kawałek kanwy, ale zastąpię go lnem w niebieskawym odcieniu.











Poniżej już widać moje niewielkie postępy :)







Do następnego razu :)