sobota, 7 listopada 2015

178. W inną stronę...

  
    Jakoś tak wyszło, że krzyżyki poszły nieco w odstawkę, a mnie (przypuszczam, że chwilowo) ciągnie do innych rzeczy.



   Kolega w pracy powiedział mi o farbach kredowych Annie Sloan i od tego wszystko się zaczęło :)


  Kilka filmików, żeby wiedzieć co z czym się je i drzwi do ,,składzika'' (zabudowanego schowka pod schodami) zostały przerobione. Drzwiczki wykonane ze zwykłej ciemno brązowej płyty kolorystycznie nie pasowały mi zupełnie do białych mebli w kuchni.
Pobawiłam się nieco w przecieranie, postarzanie ciemnym woskiem i efekt jaki osiągnęłam nawet mnie zadowala :) 




 

Miłego dnia :)

36 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dzięki, to pierwsze próby z taką farbą i woskiem. Polecam :)

      Usuń
  2. Jak dla mnie bomba! Zdolniacho:)
    Ps. Farby kupiłaś przez internet czy gdzieś u nas? Trochę się o nich naczytałam i dużo osób je chwali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Kupił mi je kolega, bo jechał do sklepu w którym je mają: http://www.4mememe.com/
      Są naprawdę fajne. Miło by było też jej mieć pędzel, ale to już spory wydatek.

      Buziole:)

      Usuń
  3. O zaletach tych farb już u kogoś czytałam. Drzwi wyszły pięknie,ale to w większości zasługa Twojego talentu niż "niezwykłych" właściwości farb.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, choć nie wiem, czy o talencie może tu być mowa :) Drogą prób i błędów zrobione :)

      Usuń
  4. O WOw ! Kochana moja wyszło Pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Drzwi wyglądają niezwykle pięknie. Masz talent dziewczyno!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda rewelacyjnie, kawał dobrej roboty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Dobrze się bawiłam przy tym malowaniu :)

      Usuń
  7. Drzwi wyszły wspaniale. Zdolna jesteś:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Zupełnie nową jakość uzyskałaś! Mnie niestety brakuje odwagi do takich prób...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu gdyby to były drzwi w miarę ładne dłużej bym się zastanawiała, a te już gorzej by wyglądać nie mogły, więc niewiele miałam do stracenia :)

      Usuń
  9. Efekt zachwycający.Wielkie brawa bo drzwi są przepiękne.Miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mniej więcej taki efekt chciałam uzyskać, więc jestem zadowolona :)

      Usuń
  10. tez uwazam, ze wyszly pieknie tylko w znikomej zasludze samej farby i woskow Tylko Ty takie cudo zrobilas!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Beatko, choć bez tych farb i wosków nie łatwo by było coś takiego zrobić.

      Usuń
  11. Drzwi naprawdę cudnie wyszły, i wierz mi. to nie zasługa jakiś tam farb czy też wosków. To Twoje rączki i kreatywność to sprawiły, że możesz teraz cieszyć się efektami swojej pracy.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewuś :) Miło mi, że wszystkie wierzycie we mnie :)

      Usuń
  12. Bardzo pomysłowo ozdobiłaś drzwi, oryginalnie to wygląda, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny pomysł i piękne wykonanie:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Rewelacyjna przemiana:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również pozdrawiam :)

      Usuń
  15. Dla mnie taka przemiana mebli to nie tylko talent i dobry gust, to też odwaga, której ja osobiście mnie mam :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dziękuję :) Szczerze, to nie wszystko miałabym odwagę przerobić :) Zdecydowałam się na te drzwi, bo doszłam do wniosku, że gorzej z mini być nie może :)

      Usuń
  16. Rewelacyjny efekt! Bardzo lubię motyw takich liści :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyszło przepięknie! Motyw bluszczu wygląda wspaniale.

    OdpowiedzUsuń
  18. O wow, toż to istne arcydzieło O.O

    OdpowiedzUsuń