wtorek, 3 czerwca 2014

124. Mini wałek :)

    Kiedyś szwendając się po sklepie zobaczyłam malutki wałek do ciasta. Najpierw pomyślałam, że to chyba dla dzieci taki do zabawy, ale przecież leżał obok normalnych sprzętów kuchennych, a nie tam gdzie zabawki...
No cóż widać i takie są potrzebne, ale jakoś tego nie widzę, żeby u mnie w domu się sprawdził przy robieniu normalnej ilości ciasta. Owszem, są pomocne małe wałki, takie z rączką u góry (coś jak do malowania ścian) np. przy wypełnianiu ciastem brzegów brytfanny, ale taki zwykły maluszek i to jeszcze nie kręcący się?! Jak ktoś wie, to proszę mnie oświecić.
   Wiedziałam, że pożytku z niego raczej nie będzie żadnego, a jednak go zakupiłam :))
   Wymyśliłam sobie, że go delikatnie przerobię i będzie mi służył jako ozdoba :)
  
    A tak wygląda z dodanym delikatnym motywem kwiatowym. 


   Jako, że wałek wałkowi nie równy to pokazuję go dla porównania z takim normalnych rozmiarów. 

 
     Znowu u nas zaczęło padać, a ja bardzo lubię fotografować kwiaty ( niekoniecznie w deszczu), to jeszcze parę zdjęć z mokrego ogródka :) 











 Dziękuję za wszystkie miłe słowa pozostawione na moim blogu :)

18 komentarzy:

  1. Śliczne zdjęcia. A wałek wykorzystany bardzo pomysłowo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wałeczek superowy , śliczności , a kwiaty piękne , ściskam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale maleństwo! Świetnie przyozdobiony, na pewno pięknie przyozdabia kuchnię :)
    Zdjęcia cudowne, również uwielbiam fotografować kwiaty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To jest jak najbardziej przydatny wałek - do przeganiania niepożądanych w danym momencie w kuchni domowników :) Ładnie go ozdobiłaś :) A deszczyk potrzebny roślinom, no i w ogródku pachnie jeszcze intensywniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) ależ teraz będę bić po łapkach :)

      Usuń
  5. W kroplach deszczu kwiaty wyglądają przepięknie i tak świeżo!
    Zgrabniutki wałeczek :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiesz kochana zadziwiłaś mnie tym wałkiem nie wazne że leżał z normalnymi dużymi ważne że ci się pzrydał jako ozdoba jest wszam raz a kwiatów masz ogrom - buziaki sle Marii

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie go ozdobiłaś :)
    I piękne zdjęcia zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne zdjęcia! Te krople...:)) A wałek całkiem fajnie ozdobiony, ale do czego mógłby służyć, nie mam pojęcia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jednak obstaję za tym, że to wałek dla dzieci:))) Fajnie go przyozdobiłaś i nic tylko czekać aż córcia Ci go skubnie:)))
    Wasz ogródek musi wyglądać zjawiskowo skoro masz takie piękne kwiaty!!!
    Pozdrawiam cieplutko i cieszę się, że w końcu się poznałyśmy:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również bardzo się cieszę, że się poznałyśmy :)))
      Córcia jak będzie taka jak mamusia będąc dziecięciem to ,,wywlecze'' mi pół kuchni do piaskownicy :)))
      Co do ogródka to zapewniam, że zjawiskowy nie jest :) Taki zwykły raczej :)

      Usuń
  10. Zdjęcia piękne:)))mam taki mały wałek,dostałam go wiele lat temu na sylwestrowym balu:))))Twój bardzo ładnie ozdobiłaś:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawy ten wałeczek! a zdjęcia super!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ważne że znalazłaś sposób na wykorzystanie wałeczka bo wyglada pięknie.Cudne zdjęcia kwiatów w kropelkach deszczu.Pozdrawiam i słoneczka życzę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne prace ale i piękne zdjęcia. Zauważasz wiele cudów natury :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. I zapomiałam napisać bo tych truskawek to ci zazdroszczę moje tylko kwitną i kwitną i nić - papapappa:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po kwiatach raczej na pewno będą owoce. Pewnie masz nieco późniejszą odmianę i to wszystko.
      Ja już dzisiaj kilka czerwonych zerwałam, ale mam zaledwie kilka krzaczków, tak dla dzieci :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  15. Piękne zdjęcia Reniu, z przyjemnością obejrzałam deszczowe fotki:)
    Wałeczek ślicznie przyozdobiłaś:)
    pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń