środa, 22 sierpnia 2012

65. Przypominam sobie frywolitkę.

     Po tym jak w miarę opanowałam wiązanie frywolitkowe już jakiś czas temu, nie dotykałam frywolitki aż do ostatniej soboty. Trochę się obawiałam czy jeszcze pamiętam jak się to robi, ale to jest chyba tak jak z jazdą na rowerze, jak się raz człowiek ,,naumieje’’ to już umie J
W mim przypadku to oczywiście mowa o podstawach, bo dużo mam do nauczenia się w temacie frywolitki.
Zrobiłam takie maleństwo.



Ostatnio bawię się również w decoupage.
Nic wielkiego, takie nieśmiałe próby,  ale o tym następnym razem.


Jeszcze tylko zapraszam Was na kawałek serniczka z owocami na zimno J
 




Pozdrawiam serdecznie :)

19 komentarzy:

  1. Pięknie Ci idzie to przypominanie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pycha ciacho:))))) a frywolitka wychodzi Ci super, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też bym się chciała naumieć :D:D frywolitki, ale to dla mnie czarna magia

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Slicznie wyszła, dla mnie sztuka niepojęta.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nic, a nic nie zapomniałaś :)) śliczne maleństwo!
    U mnie dziś upał więc taki serniczek na zimno idealnie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pije kawę i taki serniczek by się przydał Twoja frywolitka urocza.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Frywolitki całkiem przyzwoite :) Ale przyćmiewa je widok sernika!!!Piękny!!!Ależ bym sobie uszczknęła kawałek ;)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Serniczek przepyszny:)))frywolitka śliczna, ja kiedyś dostałam naszyjnik tak wykonany, zakładam na specjalne okazje:))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Jesteś lepsza ode mnie, bo ja mam w planach nauczyć się dopiero frywolitki a Twoja już jest śliczna:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  10. Biorę kawałek serniczka, wygląda bardzo apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  11. serniczkiem nie pogardzę, to ja zrobię kawkę do niego:) ale zdjęcia są przepiękne!!!! nie mogę się napatrzeć!!!! frywolitkowe maleństwa przecudne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie piję kawkę i bardzo poproszę o kawałeczek.Uwielbiam sernik na zimno.Frywolitka bardzo ładna ,nawet nie próbuję się nauczyć tej techniki - podziwiam i serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Apetyczny ten serniczek, frywolitka urocza:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczna frywolitka ,a serniczkiem się częstuję ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. Serniczek mniam... a frywolitka urocza jakiej nitki użyłaś do jej wykonania. Ja próbowałam robić frywolitkę ale jakoś mi się nie udawało. Może pora na drugie podejście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, fruwolitkę robię z kordonka:)

      Usuń
  16. Oj ! Dziś bym zjadła taki serniczek z lodówki :))) Wygląda pysznie !!! Miłego weekendu :)))

    OdpowiedzUsuń